18:50

DIY shorts. Zrób se ciapate portasy skąpe.

Miałam takie staaare, paskudnie sprane granatowe denimy, obleśnie wypchane na kolanach, więc uwaliłam je na krótko, obszyłam coby się nie strzępiły (mam już dużo strzępiatych, styknie), zmięłam pośrodku, związałam recepturką jak byle, wrzuciłam do michy pół na pół wypełnionej wodą i najtańszym acze, ciepłam toto na balkon, i zapomniałam o sprawie na dwa dni.

Jak se przypomniałam, wtargałam do chaty, wylałam brązowy bełt, zdarłam recepturkę, wypłukałam portki obficie, wrzuciłam do pralki, wysuszyłam, no i mam. O:


Całkiem spoko, nie? :)

To samo zrobiłam z innymi ciemnymi dżinami, wyszły nieźle, ale jedna z ciemniejszych łatek uplasowała się na tylniej stronie uda, co wygląda, ekhm, jakbym popuściła siura... :/ Więc noszę je z dłuższymi tunikami. Mam jeszcze dwie pary dżinsów do potraktowania wybielaczem - na jednych jest plama wyżarta przez pastę do zębów, na drugich wyświecone kolana (jakbym co najmniej na goszkie rzale dylała codziennie). 

Na ciula pochopnie zasilać kontener Caritasu i wyrzucać hajs na nowe portki w modny deseń acid wash, jak można sobie łatwo i umiarkowanie przyjemnie dijajłajnąć? :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komciaj śmiało, komcionauto :*

Copyright © 2016 teo.nana.kat , Blogger