15:55

Toyad checkin in...

Toyad checkin in...

Cześć!


*

Dzisiaj pościwo o dupie Maryni, czyli nie mam w sumie żadnej adżendy, ot, melduję się na blogasku.

A nie! Mam interes - chciałabym podziękować Czytelniczce (miśki, podpisujcie się proszę jakoś w komciach, cobym Was lepiej kojarzyła) za rekomendację serialiwa, które mię urzekło na wskroś, albowiem totalnie trafia w mój punkt G związany z mroczną, wampirzą estetyką i absurdalnym humorem - cóż za nieoczywiste kombo! Oczywiście mowa o 'What we do in the shadows' :))) Nandor the Relentless... cóż mogę rzec... no uwielbiam typa! Do tego jeszcze Guillermo i jego cokolwiek niemrawe podrygi emancypacyjne... <3 Wciągnęłam dwa sezony nosem i przebieram nogami na trzeci.

Ach. No i jeszcze dziękuję Adze za polecenie 'Fortitude' - siadło, a jakże ;) Jak kojarzycie coś jeszcze w moim typie to dawać tu, nie być sępem :>

Ja też mogę sklecić jeszcze jakieś polecajskie pościwo, jeśli macie życzenie i wolę :)

*

Nie wiem, czy też tak macie, ale u mnie koniec wakacji i te zawirowania pogodowe wjechały ostro... Od paru dni jestem dętka, umysłowo i fizycznie. Taki leniwy, śnięty flak of a vampire. 2020, mówiąc najoględniej, nie jest jakimś wybitnie miziastym i puchatym roczkiem. Nauczyłam się dbać o swój dobrostan mentalny, ale częścią tegoż dbania jest akceptacja, że moje samopoczucie psychiczne nie będzie nigdy linearnie zajebiste. Tak samo moja produktywność. Gorsze dni są okej, dopóki się nie ciągną tygodniami. Toteż czekam sobie na lepszy moment, siedząc w wygodnych dresikach, eksplorując nowe ASMRy*, oddychając do brzucha, pilnując nawodnienia (swoją drogą - odkąd odkryłam "parzenie" herby na zimno, nie piję żadnej innej), podganiając czytanie książek (ostatnio tylko je kupowałam, obwąchiwałam czule i wrzucałam na STYRTĘ). 

Jesień i zima to taki trochę okres "wysiadywania", wygrzewania nowych pomysłów i planów. Pewne sadzoneczki już trafiły do szklarni, zobaczymy, co z nich wyrośnie...

*

Odnośnie eksploracji ASMRów... jeśli jesteście takimi asmrowymi ćpunami jak ja i do tego lubicie mroczniasty, wiedźmowy klimacior, to łapcie TO:

[Esc] reality

Typiara wie, co lubią wąpierze pokitrane na jesień w kryptach. <3





Photo by Elia Pellegrini on Unsplash

 


Copyright © 2016 teo.nana.kat , Blogger