14:55

SEPTUM. Mraaaux!

Hello,

piękna pogoda, prawdaż, na siedzenie w chałupie. :)

Klecę sobie "zrywami" w kapowniku takie bardziej tekstualne kmińskie pościwo, ale tymczasem mam ochotę upuścić se ze łba trochu ciśnienia na piercingi... ;) Oj tak, wzięło mnie na ostro, i o ile nostril standard i helixy to mój absolutny masthew i nołfakenłej, o tyle seeeptuuuum... ;> Cóż, równie intensywnie mnie zachachmęca, jak i trwoży... Dalece nie każdy typ urody i stylówki jest, według mnie, w stanie "udźwignąć" i "obronić" tę ozdobę. Kiedyś mi się nie podobała wcale, ale instagramy i pinteresty mocno podważyły tę postawę apriorycznie defensywną...;) Siłą rzeczy wytropiłam też opcję dla rozdygotanych niezdecydowanych "cykorków" - TREFNY piercing. Wizualnie równie atrakcyjny, pozbawiony wszelkiego bólu i ryzyka, posiada jedną "wadę" - taki clip-on w nader-poważnie-sprawę-traktujących-kręgach jest pogardzany jako "nie tróó" i pozerstwo i inne takie. Na szczęście, zawsze mamy pełne prawo mieć totalnie wywalone na cudze wąty i szczekaninę, co też radośnie czynię od pewnego czasu a i szanowne Audytorium gorliwie zachęcam. Swoisty lans na ból krew flaki i łzy i poczucie wyimaginowanej wyższości z powodu "bycia tróó" trąci pryszczatym nastoletnim weltszmercem oraz zapoconym glanem, o czym piszę dziś z najczystszej pokornej i nawet zabawnej autopsji. Skądinąd absolutnie nie umniejszam poczuciu subiektywnego symbolizmu i wartości czyjegokolwiek tatuażu, kolczyka, czy jakiejkolwiek świadomej modyfikacji! Żeby nie było. Chodzi mi tylko o to, że nie wszyscy muszą wszystko traktować z jednakową śmiertelną powagą. Czy jakoś w ten deseń. Sorewicz za dygresję. 

A zatem, przechodząc do meritum, septumy zarówno TRÓ jak i TREfne, potrafią wyglądać absolutnie przecudownie, jak i absolutnie...bez szału :) Tak samo jest ze wszystkim, efekt końcowy zależy głównie od tego, ile MANA posiada nosiciel :P

Zoe Kravitz, piękna:


Nie wiem kto to, foty z Pinteresta:



FKA Twigs:
















Linda Hallberg:




  Val Mercado, bogini, i ten biust:










Ehh, niektóre te kolczyki są mega śliczne, złote z opalem - cudo! Podobają mi się też te malutkie, dyskretne, subtelne kółka. Podkówki chyba najmniej, ale też dają radę w kategorii trajbalowaty zadzior. 

Sam Toyad posiada miniaturowe srebrne proste maleństwo, ale zamówiłam zachowawczo najmniejszy rozmiar, i jest ciut chyba za słabo widoczne...




5 komentarzy:

  1. Znalazłam na allegro tego kolca o którym pisałaś mi na instagramie, ale później mię olśniło że jest jebaj. Kupiłam parę 10tek za 0,99$, jak dojdą to powiem czy warto.
    Te poozdabiane mi się nie podobają, u mnie w grę wchodzi albo kółko, albo ledwo widoczny banan.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te "na bogato" mi się podobają jako opcja np. na jakiś knajping, raczej do niekrzykliwego przyodziewku ;) Na co dzień kółeczko dyskretne jest super. Ale nie wiem, czy też tak będziesz miała - mi z początku trochę przeszkadzało, że coś dynda/wisi pod nosem... jak gil, za przeproszeniem :P Ale po paru godzinach nerwowego smyrania się po kichawie odpuściłam i już jest okej.

      Daj znać jak te Twoje z jebaja ;>

      Usuń
    2. Jebajstwa przyszły, ale albo mam za szeroką przegrodę nosową, albo une takie wąskie i pierwsze podejście do zainstalowania kolca skończyło się fiaskiem. Na razie tylko jedna obserwacja powstała: ALE WALĄ CHIŃSZCZYZNĄ.

      Usuń
  2. Na kimś mi się to bardzo podoba, jak na inspiracjach, na Zoe, Fka Twigs(jest tak orientalna, że wszystko jej pasuje!), przepięknej Val. U mnie pewnie niekoniecznie, choć ostatnio ciekawość moja się zwiększa ;) Zaskakujesz za każdym razem, także na zdjęciu-kółeczko jest bardzo subtelne, ale mi się efekt podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Okropne to jest, jedyny typ piercingu, który mi się nie podoba. Znamienne, że pokazałaś tylko zdjęcia zjawiskowo pięknych kobiet (do których także Ty się zaliczasz) - te dziewczyny są atrakcyjne POMIMO posiadania septum, a nie dlatego, że je mają.

    OdpowiedzUsuń

Komciaj śmiało, komcionauto :*

Copyright © 2016 teo.nana.kat , Blogger