15:12

Powiało jesieniom..?

Upały - skwary - patelenki już chyba dobrze za nami. Nic to, jest okejka, nawet zdążyłam się już znudzić... :) 

Szkoda mi "sezonu" na kiecki... :( Bo uwielbiam. Wogle, codzienne noszenie lekkiego odzienia. Wynalazku pod tytułem "rajstopy" nie toleruję na swojej skórze, od razu mam chcicę się wściekle drapać, fujka. Albo gołe kulasy i kiecka, albo - niestety - portki, ni ma półśrodków. 

Żal mi jeszcze, poza kieckami, sezonowej wałóweczki. Bobu, szparagów, pomidorów. Dni długich i pełnych światła. 

Za to nadciąga sezon na insze fajne rzeczy, np. chusty i szale, ramoneskę, rozmaite wdzianka, kurtałki oraz parki. Mroczniejsze zapachy perfum. Rozgrzewające aromatyczne napoje... ;> Urocze piżamki  - "antyseksy", swetry - sierściuchy, siermiężny obuw (osobiście, wielce uwielbiam). 

***









1 komentarz:

  1. Piękna ta czerwona sukienka!! :) Żal, żal i tęskno za latem, za wkładaniem byle czego, czegoś najwygodniejszego(tak sukienek:)).. I szkoda, pozostaje mi wmawianie, że jesień też piękna, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Komciaj śmiało, komcionauto :*

Copyright © 2016 teo.nana.kat , Blogger