14:51

Pański "artyzm" trąci Cepeliadą...

Przedstawiam tę oto, własnoręcznie pstrzoną kilka dni temu, bluzkę:




2 komentarze:

  1. Istny Rorschach w technikolorze! Czym pstrzona?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uniwersalnymi akrylami odrobinę rozrobionymi z wodą, ciapkam radośnie na jakiejś folii (akurat na koszulce do segregatora), składam wpół, żeby zrobić Rorschacha;), odbijam całość na łachu. Efekt jest taki jak lubię - nieprzewidywalny, ale zawsze satysfakcjonujący :)

      Usuń

Komciaj śmiało, komcionauto :*

Copyright © 2016 teo.nana.kat , Blogger