18:07

Ciasteczka a'la Piegusy :)

Jako, że bardzo mi smakują sklepowe ciasteczka o wdzięcznej nazwie "Pieguski", postanowiłam rozkminić ich domową wersję - pozbawioną zbędnej chemii. I zapewne tańszą. Szperałam w necie za jakimiś przepisami, eksperymentowałam - wychodziły różnie... Aż w końcu, metodą prób i błędów, opracowałam "swój" patent na te pyszne ciacha.  Oto on:

Składniki:

2,5 szklanki mąki
1 szklanka cukru 
0,5 łyżeczki soli
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
pół opakowania cukru wanilinowego (opcjonalnie)
2 jajka
kostka masła 200g

*DODATKI*
posiekana czekolada (np. mleczna, a ja uwielbiam białą!)
suszone owoce (rodzynki, śliwki, morele, żurawina)
słonecznik, pestki dyni, wiórki kokosowe
starta skórka cytrynowa (warto dodać)
chilli, cynamon
M&M's

Wykonanie:

Dziecinnie proste :) Wszystkie składniki mieszamy i wyrabiamy na gładką masę, następnie wmiksowujemy wszelkie wybrane przez siebie bakalie. Wstawiamy ciasto do lodówki, nagrzewamy w międzyczasie piekarnik (ok. 130 stopni). Formujemy kulki, kładziemy na blasze i rozpłaszczamy je dłonią, zachowując odstępy, bo ciastka "spuchną" również wszerz. Pieczemy do zrumienienia.

Voila.

P.S. Ja przeważnie podwajam składniki, ponieważ ciacha znikają w trybie ekspresowym.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komciaj śmiało, komcionauto :*

Copyright © 2016 teo.nana.kat , Blogger