Muszę przyznać, że ten fryz jest naprawdę świetny i to była jedna z lepszych włosowych decyzji w długim czasie, zaraz po rezygnacji z farbowania prawie dwa lata temu. Można nosić na pierdyliard sposobów, z półszogunem, fullszogunem, przedziałkiem na środku lub z boku, rozpuszczone, proste, pogięte... co kto lubi. W długich strzępach różnej długości wkurzało mnie już wszystko - zmechacone końcówki, konieczność codziennego(!) aplikowania im od 1/3 bogatej maski, inaczej kołtun po myciu murowany... żeby jeszcze wyglądały jakoś powalająco, ale niestety - zazwyczaj nosiłam po prostu niedbałe "jajo" na czubku, bo fruwające przy twarzy wycieniowane wiechcie działały mi na nerwy. Teraz są w 95% naturalne niefarbowane, więc nawet nie potrzebują każdorazowo odżywki, Tangle Teezer sunie po pasmach bez nieprzyjemnych "zakłóceń" . Podsumowując, zadowolonam bardzo :)







piknie też planuje takie ciachnięcie ale muszę bardziej znienawidzić pokompielowego kołtuna by zemsta była słodsza
OdpowiedzUsuńHaha, ja już ziałam nienawiścią totalnie, tera jest mi tak letko na duszi :D
UsuńJaki masz rozmiar kolczyka w nosie?
OdpowiedzUsuńAktualnie zakładam trefny, gdyż tęsknię za przekłuciem i je zrobię wkrótce, kiedy będę mogła je na spokojnie wygoić. Preferowany rozmiar to grubość pręcika 1mm/1,2, a średnica kółka raczej standardowa 10mm... nie lubię "niskich" przekłuć a nosa malutkiego też nie mam ;)
UsuńFajnie,zajefajnie,zajebiście...teraż chociaz włosów masz duzo.
OdpowiedzUsuńW sumie 'blunt bob' powinien skracać się do 'blob'.
OdpowiedzUsuńTak czy owak, pasuje Ci :)
Dobra, kopyta na stół : czego uzywasz do rzęs? Od odżywek po tusz, wyśpiewaj mi tu wszystko!
OdpowiedzUsuńProszę?
Odżywka - objawienie: Long4Lashes firmy Oceanic. Polecam polować na promocje. Z marnych szczątkowych kłaczyn wyhodowałam se na niej całkiem niekiepskie szczoty :) Tusz od lat ten sam, najlepszy - Max Factor Masterpiece, czasem złoty (lżejszy), czasem czarny (mocniej błoci). Tyla :)
Usuń