19:54

Insta mix woljum 4! Yaaay.

Kaaarwia sorewicz że Was tak zaniedbywam! :/ Jestem totalnie wsiorbana w proces karkołomnej (ale pozytywnej) wieloaspektowej reorganizacji swego żywota, na szczęście już-już zaraz będzie z górki... a przynajmniej mam taką nadzieję i taki jest plan :)

Odmóżdżona się poczułam ostatnio. I to tak dotkliwie. Zaiste - przerażająco. Zaniedbałam regularne czytanie ksiunżek, tera umysł jedzie na nędznych oparach sprzed wielu miesięcy i pora się wreszcie nad tym faktem z troską pochylić. Czeka już na mnie i krzepi swym widokiem cegła Ayn Rand "Atlas zbuntowany", przyznam, że mocno spolaryzowane opinie mocno mię intrygują, zobaczymy. Z Taniej Książki na Grodzkiej w Krakowie wytargałam też "Opowieści o mocy" Carlosa Castanedy, łykam tera z wielką pazerą, albowiem topos osobistej podróży ku wyższym stanom świadomości nęcił Toyada od niepamiętności. Podobnie jak szamanizm, rites de passage, rozmaite niu ejdżowe fenomena, pokolenie "dzieci kwiatów" i takie tam takie, ale mniejsza z tym :)

Wczora popełniłam weekendowe melo i wybaczta, że zostawiam dziś ino garść kwadratowych obrazków. Promys, że wkrótce wjadę na pełnej K. z jakimś tłustym tekściwem. Tylko wiecie, muszę restytuować golden ejdż swojego bujnego zasobu słownictwa... :P




Pierwsza toreb BagMe by Smola:


Mój jakże nobliwy profil, godny bicia na monetach:


Weekendowe gastro:


Na kacu:


Czerwona wara na propsie:


Najlepszość do brwi!


Yyy krechulec:


Risotto z dynią i białe winko:


Wakacyjny kapelut:


Różowe końcówki, ale słabo widać:


Rzut gałą z góry:


Hybrydusie żeniby ombre:



Takie tam z ziomalskiej seszyn:


Bekstejdż:


Widok z okna:



Bzy w Eszewerii na krakowskim Kaźmirzu:



Eszeweria - zdecydowanie ścisła czołówka moich ulubionych knajpin:


Klimacik w sraczyku zajebisty, do tego aromat Nag Champy:



Wycieczka do Łojcowa, a co, wszak weekendy są nie tylko od grzesznej szamy i melanży:


Focia w eszeweryjnym kibelku, no nie mogłam się powstrzymać:


Kwiatuszki:


Och Fam Fatal:


Spożywanie najlepszej pizzy w Kra w aucie, bo nie wiedzielim, że Winchester ma tylko w dostawie :D


Grodzka, kiedyś drałowałam tamtędy iks razy per dzion:


Hybrydziochy z naklejkami:


Pożyczyłam se kota do foty:


Och jaka ze mnie zamyślona mimoza:





Opętana żądzą mordu, perfekt awatar na peemesa:


Wot wsjo!

W miksie przemyciły się jeszcze focie z długimi herami. Dziś już wiem, że jeśli będę zapuszczać do mitycznych łokci - to tylko w takiej zdrowej, niewycieniowanej formie. Strzępy won! :)


7 komentarzy:

  1. Jak zawsze powalające słownictwo, rzymski profil i piękny fejs wynagradza wszystko! <3 I co już widziałam na insta, a nie naskrobałam tam, bo insta nie mam piękne naszyjniory! <3 Oj tak, u mnie również bardzo słabo z książkami, ale po obronie to zdecydowanie nadrobię! Tak więc czekam na notki i może na lumpowy haul? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naszyjniory, powiadasz... fajno że Ci się podobują ;> Lumpowy haul to aż piszczy żeby go zrobić :D Pomyślę, pomyślę... :)

      Usuń
  2. Drogi Toyadzie: wyglądając w stanie trzeźwości jak Twoje zdjęcie 'na kacu' byłabym niezmiernie ukontentowana.

    Z kolei fotka Eszewerii wywołała u mnie atak tęsknoty za krajem rodzimym na skalę bez mała mickiewiczowską (chociażem nie krakowianka)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, dzięki, musiałam się z grubsza ogarnąć, bo miałam ważne spotkaneiro - mój zezstaw surwiwalowy na kaca to ciemny okular i Powerade w garści. Pod okularem ukrywam światłowstręt, światowstręt, sobowstręt i kaprawe zaczerwienione spojrzenie :D

      Ze mnie, powiedzmy, Krakowianka z wyboru ;) Zresztą życie mną rzuca tu i tam, jak pies flakiem, więc zobaczymy gdzie ostatecznie zląduję. Papuch jak kiedyś będziesz w Kra to cho na knajpiane melo :>

      Usuń
  3. Skąd te patrzały? Te z dzikim zwierzęciem "panterką"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piergolą mi się te dwa sklepy... yyyy... House albo Cropp... ale chyba House :) Tylko że one nie są nowe, kupiłam je w tamtym roku.

      Usuń
    2. Nic to, będę się rozglądać. Dzienx :)

      Usuń

Komciaj śmiało, komcionauto :*

Copyright © 2016 teo.nana.kat , Blogger