10:47

Fijoł na punkcie torebek ozwał siem po latach...

Za młodu kolekcjonowałam torebczaki różnej maści - jako takie troszku Flała Pała Kid celowałam w wielkie, barwne, frędzlaste, haftowane, etniczne, egzotyczne, obszywane koralikami cudaki. Umówmy się, indyjskie hurtownie nie śpiewają se burżujskich cen, toteż miałam takich pstrych worów z kilkadziesiąt. I puchłam z dumy.
Potem mi jakoś przeszło. Torebki uległy utylizacji, nawet nie wiem jak gdzie i kiedy dokładnie...

Najpiękniejszą torebkę posiadałam na pierwszym roku studiów - czarną z czarnym czymś, a'la sutasz na przedzie. Zajumali mi ją wraz z lichą zawartością pieniężną w zakichanym Jazz Rock Cafe na Sławkowskiej, podczas transu baunsu. Chlipię za nią do dziś, utracony bezpowrotnie torebczany ideał...

Potem miałam tabun torebek, które uwielbiały się wycierać na rogach, pękać i strzępić na "uchach", miały lichą podszewkę która dyskretnie zjadała klucze do mieszkania oraz monety i szminki... 

Cierpliwość mi się skończyła. Mogę być minimalistką w szmatach, kupować giezła na lumpach za parę groszy i wywalać po kilku praniach, ale... BABA POWINNA BYĆ JEDNAK PORZĄDNIE OTORBIONA, no nie ma bata! Przysiadłam zatem na dupie i przeryłam internety w poszukiwaniu:

- czarnej
- pojemnej
- uniwersalnej
- praktycznej
- klasycznej
- solidnie wykończonej
- ze skóry naturalnej licowej
- w umiarkowanie kosmicznej cenie

torbaby.

I kuźwa se znalazłam. Ponoć dziś ma być wysłana, nie mogę się już doczekać :) Nie jest jakaś szałowa i super oryginalna, czarnych shopperów na ulicach jest multum, ale przynajmniej mam tę świadomość, że nie taskam na ramieniu badziewnej poliuretanowej śmierdzącej chińszczyzny, co się rozpierdzieli za miesiąc. Za stara już jestem na zadowalanie się półśrodkami, i to nie dotyczy jeno utorbienia... ;)

Takżetego. Na moje obecne standardy jestem zadowolona z nabytku (tak zakładam), a marzyć sobie będę cichaczem o:










:)

***

A ja se póki co kupiłam coś w stylu:



Nie wiję się w paroksyzmach zachwytu, ale ukontentowana jestem jak cholera. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komciaj śmiało, komcionauto :*

Copyright © 2016 teo.nana.kat , Blogger