15:04

Czasem słońce, czasem deszcz. Czasem lateks, czasem dres.

W piąteczek paradowałam radośnie po dzielni Nowe Miasto, ogarniając rozmaite sprawunki, przyodziana w tiszerciwo Star Wars w kolorze gumy balonowej (nowy lumpowy nabytek) oraz wściekle niebieską kraciastą flanelową koszulinę (stary lumpowy nabytek) zawiązaną połami w pasie. Popielate rurki (z lumpa) i trampacze (z sieciówy) do tego. Plus wielki torbiszon (z outletu). Skonstatowałam, iż doprawdy rewelacyjnie się czuję w takim "niezobowiązującym" wydaniu i mam głęboko w części zadniej, jak by ten fakt zaopiniowała samozwańcza komisja ds. Tego Czego Kobiecie Absolutnie NIE Wypada Ze Względu Na Metrykę, złożona z zapewne wielce nieomylnych w tym mocno eschatologicznym temacie cipci :))))

Ale do rzeczy. Co by nie być gołosłowną, a propos wspomnianej w poprzednim wpisie henny Verona, podpinam foto - brwi po tygodniu od farbowania, no musita przyznać, że mucha nie siada i efekcik jest cacany ;)



4 komentarze:

  1. Co tam nieomylna komisja, wygoda przede wszystkim i na pierwszym miejscu :) A ja tylko wypatruję po lumpkach koszulu w kolorze czerwieni(choć ta na zdjęciu jest świetna^^, ale mam nadmiar niebieskich rzeczy) i szukam henny, bo efekt jest naprawdę fajny! Patrzę na zdjęcia i widzę uroczą, piękną i wyluzowaną mamę, tak trzymać! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Brwi jak żywe! ;) Metryka... tyś młoda duchem, sercem i co tam jeszcze masz w środku :3 i lico gładkie! to i zazdrości komisja, c'nie Justinee? :) zazdrość to potężna siła. I na pohybel komisji, a niech się zapowietrzą z wrażenia. A mówi się, że starsze kobiety mają doświadczenie i mądrość życiową, ja jakoś tego rzadko doświadczam w w kontaktach z nimi, chyba silne emocje im je przesłaniają, a szkoda, bo mogłyby produktywnie tę mądrość wykorzystać w relacjach z młodymi osobami, co nie oznacza z marszu głupiutkimi lekkomyślnymi świeżakami, prawda...
    Niki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, potwierdzam Niki! A to jest taki dobry temat na post, zdanie, posłużę się fragmencikiem z Twojej wypowiedzi, który najbardziej mi pasuje: mogłyby produktywnie tę mądrość wykorzystać w relacjach z młodymi osobami, co nie oznacza z marszu głupiutkimi lekkomyślnymi świeżakami, prawda... Nic dodać, nic ująć, ot co!

      Justinee, obecnie Carrie :)

      Usuń

Komciaj śmiało, komcionauto :*

Copyright © 2016 teo.nana.kat , Blogger