15:08

Lumpowy haaaaul. I nie tylko lumpowy.

Wot, parę drobiażdżków:

- "romantycznościowe" giezło do spania Atmosphere
- pudrowo różowy top z falbankami
- t-shirt z psychodelicznym Jimmim
- zwyklasty top w neonowym limonkowym kolorze Tally Weijl
- zwykłe białe tiszerciwo
- dwuwarstwowa tunika bawełniano - tiulowa Sandwich
- zgrzebna dreso-kiecka z kapturem, trochę oversize
- czarna narzutka (?)










No i, korzystając z możliwości odbioru osobistego w Cocolita, ogarnęłam sobie dwa pędzle i bronzer do wyszczuplania pucułów:


:)

A na koniec... totalnie nie planowany, ale jakże udany zakup - miętowe sandałki z elilu.pl:


Są absolutnie UROCZE i dziewczyńskie i w ogóle je uwielbiam... :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komciaj śmiało, komcionauto :*

Copyright © 2016 teo.nana.kat , Blogger